Zaczęło się dość dawno. W 1996r., w lipcu.  Mieliśmy jedną pensję, zawody w ogóle nie związane z handlem, trochę wiedzy o zarządzaniu zespołami, mało wspólnego z prowadzeniem sklepu i poważne postanowienie, że nam się uda.

„Było nas trzech”… Wojtek, Dorota i Ala – Mama Wojtka.
Zaczęliśmy od sprzedaży art. szkolnych i biurowych. Głównie dlatego, że były wakacje a najbliższy „sezon” przypadał na wrzesień – dzieci szły do szkoły.
Jakoś poszło...z naciskiem na "jakoś".

W kolejnym roku ('97) wzbogaciliśmy ofertę o zabawki. Nawiązaliśmy współpracę ze szkołami i przedszkolami. Dzisiaj z radością wspominamy nagrodzonych w konkursach. W jednym z konkursów dla szkół podstawowych wpłynęło ok. dwustu prac – projektów plakatu reklamowego naszego sklepu. A były też prace przestrzenne.

Nadszedł kolejny rok ('98) i nastała era wielkopowierzchniowych galerii i centrów handlowych. Nie chcieliśmy uwierzyć, że dla nas to już koniec. Kilometry zabawek, gier, układanek i art. szkolnych skutecznie odebrały nam Klientów i zakończyły naszą przygodę z branżą.

Nowe milenium rozpoczęło się dla nas bardzo burzliwie…
od bankructwa."
...cdn.